19 sierpnia, 2015

fika - historia prawdziwa


Gdyby zamienić sylaby w wyrazie kaffe i dołożyć do tego odrobinę wyobraźni otrzymamy wyraz fika. Fika czyli jedno z najpopularniejszych szwedzkich określeń oznaczające przerwę na kawę i ciastko, najczęściej w gronie kilku osób. Fikę zna każdy kto chooć trochę interesuje się Skandynawią i nordyckim stylem życia. Nie wszyscy jednak wiedzą skąd właściwie pochodzi to zajwisko, bo tak z całą pewnością możemy fikę nazwać.

Kaszuby - ulubione miejsce w Polsce (Klub Polki na Obczyznie)



Ten post powstał w ramach projektu wakacyjnego Klubu Polki na Obczyźnie
Kiedy padła propozycja wzięcia udziału w projekcie, od razu wiedziałam, że koniecznie chciałabym wspomnieć o tym szczególnym miejscu. Właściwie nie rozważałam innych możliwości. Bo to miejsce, to dla mnie kwintesencja Kaszub, zebrane w worek drobne kawałki tego co najlepsze, tak jak z legendy o powstaniu Kaszub -  malownicze jeziora i rzeki, pełne dobrodziejstw  lasy, okwiecone łąki, pagórki i wzgórza. Po trochu z wszystkiego co pozostało po stworzeniu świata, rozsypane na jałowych piaskach, tuż u stóp Bałtyku.

Wszystkie zdjęcia tego posta są autorstwa Katarzyny Sikorskiej 

05 sierpnia, 2015

rakowa uczta

Szwedzi bardzo przywiązani są do dat, obchodów i tradycji. Pomimo panującej opinii o „zimnym szwedzie” bardzo lubią spotykać się w większym towarzystwie i biesiadować. Co roku, na początku sierpnia swój czas mają rakowe uczty zwane kräftskivor. Wówczas sklepy zalewane są czerwonymi dekoracjami, imprezowymi kapelusikami, śliniakami oraz oczywiście rakami.


27 lipca, 2015

nigdy nie rób tego w Szwecji



Wakacje. Planowanie. Rozjazdy. Ciężkie powroty. Każdy to zna. Dziś mała porcja informacji (praktycznych, aczkolwiek dobrze czasem przymknąć oko na żarty) o tym czego nie należy robić w Szwecji, tak na wypadek gdyby ktoś rozważał wizytę w najbliższym czasie. Pogoda nas w tym roku zbytnio nie rozpieszcza, jednak pomimo wszystko dobrze wyciągnąć ze swojego wyjazdu najwięcej jak się da. Byleby było przyjemnie i miło.  Nieznajomość miejscowych zwyczajów czy przyjętych za "normalne" zachowań może czasem skończyć sie niezręczną sytuacja lub conajmniej śmieszną gafą, więc lepiej podstawy znać. Na co w takim razie zwracać uwagę i jakich reguł przestrzegać w Szwecji? 

01 lipca, 2015

marstrand



O tym że wrócimy na zachodnie wybrzeże zadecydowaliśmy już w zeszłym roku, po wizycie w Fjällbace.   Nie spodziewaliśmy się niczego innego jak przepięknych widoków, morza i szkierów. I tylko tyle oczekiwaliśmy. No może jeszcze dobrej jakości świeżo złowionych langustynek. O wyborze miejsca zdecydował czysty przypadek, bo natrafiłam na to miasteczko podczas lektury artykułu o szwedzkich perełkach turystycznych.

18 czerwca, 2015

Midsommar od kuchni


I co dalej z tym Midsommar? Był już post o tradycji ogólnie, było o obchodach pobocznych i magii, nie było konkretniej o jedzeniu w najjaśniejszą noc w roku. Midsommar z całą swoją otoczką mocno nawiązuje do natury, rolnictwa i znanej w Skandynawii prostoty. Jedzenie też nie jest szczególnie wyszukane, a raczej... nazwijmy to po imieniu – chłopskie. Wszystko to ma związek z historią i nie zawsze złotymi czasami. Szwecja podobnie jak inne kraje Europy zmagała się przez długi czas z biedą i niedostatkiem. Jadło się wyłącznie to co dawała natura, czyli dostępne i własnoręcznie wyprodukowane produkty zbożowe, proste w uprawie warzywa korzenne i ryby.