16 lutego, 2013

Snow fight, wyróżnienie i rozjazdy




Snoooow fiiiight???!!!!!!


Zaczęły się ferie zimowe to i czasu więcej.

Tydzień wolnego jeszcze nikomu nie zaszkodził.

No to mnie tym bardziej nic nie będzie,

jak sobie tak pośpię do powiedzmy 8.30 i ponicnierobię.



Może tak całkowicie wolne to nie,

bo zaplanowana Karlskrona i teściowie,

a potem targi w  Gävle gdzie mamy stoisko.  

Więc do przejechania prawie 700 km.  

Pomimo długiej drogi nawet się cieszę,

bo znów obkupię się w przeróżne magazyny

 i podejrzę, co tam w świecie wnętrzarskim.



Tymczasem w ogrodzie stoją fundamenty igloo

 i czekają na lepsze czasy.

Tu też damy radę.

Przynajmniej mam taką nadzieję.

Zimy nie lubię, ale takie zabawy

skutecznie poprawiają mi zimowy ponury nastrój.




Podobnie zresztą jak wyróżnienie,

które otrzymałam od Kasi z kiosc


Jest mi tym bardziej miło,

bo bloga Kasi znam, Ona również mnie odwiedza,

więc tak całkiem przypadkiem to nie było 

Fajnie co?

Niby głupoty z tymi wyróżnieniami,

a jednak człowiek troszkę szczęśliwszy.

A poza tym, to bardzo ciekawy blog

 i sobie zajrzyjcie i zobaczcie co i jak!!


Owe wyróżnienie to The Versatile Blogger




Allleososiichossii?

A no podobnie jak z innymi blogowymi wyróżnieniami,

O to, aby przedstawić inne, 

ciekawe i interesujące miejsca.

I sprawić innym odrobinę radości oczywiście!


A więc co należy tym razem poczynić:


1.podziękować nominującej na jej blogu;

2.pokazać nagrodę VB u siebie;

3.ujawnić 7 faktów dotyczących samej siebie;

4.nominować 10 (lub zależnie od wersji 15) blogów;

5.poinformować o tym fakcie autorki nominowanych blogów.


Kasi dziękowałam, 

ale robię to po raz kolejny.

Dziękuję Ci bardzo serdecznie Kasiu!!!


Co do faktów na mój temat,

ciężko coś tak z biegu wymyślić,

więc będą również głupoty.


Bywam wredną zołzą (to chyba najważniejsze)

Nienawidzę prasować

Uwielbiam podróże i poznawanie nowego

Nie lubię piłki nożnej (to mój Małż powiedział i ma świętą rację)

Lubię kanapki z pasztetem i kiszonym ogórkiem (inne bardziej wymyślne potrawy również)

Lubię zapach mocno opalonej skóry (taki fetysz hehe)

Szybko tracę zapał (niestety)



A do zabawy nominuję blogi:












Wszystkie wybrane blogi są bardzo interesujące,

 inspirujące i po prostu ciekawe.

Większość to te z gangu wygnańców.

I bardzo się cieszę, 

że jakoś udało nam się spotkać w sieci,

bo każdy blog to inna historia,

 inny styl życia,

inne spojrzenie na świat...



To się zapytam na koniec jeszcze raz,

snow fight anyone??