06 kwietnia, 2013

nowe życie




Wiem, że u wielu z Was leży jeszcze śnieg.
Wiedzcie, że jest mi z tego powodu przykro. 
Tym bardziej, że u mnie już wyczekana wiosna.  



Na dzisiaj zaplanowane już pierwsze prace ogrodowe,
a w domu zaczęło się wysadzanie.

W sklepach rzodkiewki,
młode szczypiorki
i inne takie,
młode i zielone.
Kuszą.
Oszukańcze ze szklarni, wiem...

Ale chrupać pomimo tego chce mi się bardzo.





Zaczęłam od ziół.
W plantowniku bazylia, koperek i pietruszka.
Moje ulubione trio.

Będą koszone na bieżąco,
jak tylko się rozrosną.

Póki co poświąteczna rzeżucha.


A Wy coś wysadzacie??