02 kwietnia, 2013

Poświątecznie



Nowy miesiąc,
liczniki cofnięte,
jakoś nagle jaśniej się zrobiło.
Śnieg znika w zatrważającym tempie,
a pełne słońce powoduje,
że kradniemy pierwsze promyki.
 


April april din dumma sill, jag kan lura dig vart jag vill. 
Nie dajmy się zwieść,
że to tylko prima aprilis.
Wszystko wskazuje na to, że mamy wiosnę!

Minął weekend wielkanocny,
z obżartymi brzuchami należałoby więc wziąć się do roboty.

W najbliższych planach prace ogrodowe,
przycinanie żywopłotu i drzew, grabienie
 i dużo, dużo innych zająć.
Byle białe już nie spadło.

A w dalszych pełne życie ogrodowe,
opalanie, grillowanie do nocy…
ojj tak, jeszcze trochę…

Poniżej kilka migawek z minionych dni.
 









Do miłego przeczytania!