29 kwietnia, 2013

wiosenne porządki z kawą






Nazwa tych aromatycznych ziaren wywodzi się z wielu źródeł.
Między innymi arabskiego kahwa, tureckiego kahve, 
etiopskiego miasta Kaffa, 
opcjonalnie w języku arabskim kohvet - siła.

 Foto: gravure fleur de jardin 40011 cafeyer (cafeier) arabique - coffea Arabica


Nie będę pisała o jej właściwościach, rodzajach
 i innych możliwościach użytkowych,
bo powiedziano już na ten temat wiele.
Napisano miliony stronic, przedstawiono w tysiącach wersji.
Kochają ją miliardy.
Ja też.
Dziennie wypijam kilka litrów. 
A z tego, co zostaje robię czasem peeling.

Tu nawet przepisu nie ma z czego napisać, bo to banalnie proste.
Po prostu mieszam fusy po kawie z mała ilością żelu do kąpieli.
Po takim masażu skóra jest oczyszczona, gładka
no i pachniemy…
wiadomo, że kawowo.

Pysznie!


Peeling idealny na wiosenne porządki!