29 czerwca, 2013

farma w Gustavs




Biały może nudzić.
Może wydawać się sterylny i szpitalny.
Może sprawiać wrażenie braku pomysłu na wystrój wnętrza.
Może, ale nie musi.

Przedstawiam Wam farmę Heleny Blom i Görana Petterssona.
Stary dom, który Helena postanowiła odkupić od swoich rodziców.
Kilka lat ( i milionów koron) później, dawne marzenie spełniło się.
Dom, który pamięta z dzieciństwa, po gruntownym remoncie,
jest taki sam jak za dawnych czasów.
Drewniane podłogi, stare naznaczone zębem czasu meble
 zestawione z metalem, naturalne dodatki.
Elementy, które nie męczą.
Prostota która robi różnicę.