23 czerwca, 2013

Midsommar



Dziś słów kilka o najważniejszym po świętach Bożego Narodzenia (dla wielu najważniejszym!) szwedzkim święcie. Midsommar oznacza dla wielu rozpoczęcie „legalnego” lata. W okolicy tego dnia zaczynają się okresy urlopów (apogeum osiągając w lipcu, kiedy Szwecja jest właściwie urzędowo nieczynna), dla dzieci już od dobrego tygodnia trwają wakacje.

W przededniu piątkowego święta Midsommarafton sklepy monopolowe zamieniają się w dzikie składy z długimi jak za komuny kolejkami. Podobnie wygląda sprawa w sklepach spożywczych gdzie w zatrważającym tempie znikają młode ziemniaki. Przed wejściami do marketów, w przydrożnych budkach czy na miejskich straganach czekają truskawki. Sprzedawane w litrowych pojemniczkach (ok. 500g), koniecznie z zapewnieniem, że to swojskie svenska jordgubbar.
Na drogach panuje bałagan. Drogi krajowe wypełniają się nagle kamperami, samochodami osobowymi jadącymi na spotkania ze znajomymi czy rodziną. W niektórych miastach w czwartki, w centrum, na rynkach, odbywają się imprezy plenerowe. My ze względu na fakt, że Midsommar spędzamy zawsze w Karlskronie, obowiązkowo odwiedzamy tamtejszy targ.
Na Stortorget i przyległych ulicach aż do Amiralitetsparken odbywa się Lövmarknaden.Tam kupujemy truskawki, czereśnie i kwiaty do dekoracji stołu oraz wianków. Moją uwagę przyciągają co roku stoiska z cudownym rękodziełem w postaci plecionych koszy, drewnianych chlebaków czy haftowanych serwet. Jeśli będziecie rozważać wizytę w Karlskronie, ten termin jest idealny.


Sam dzień Midsommar nie jest szczególnie obchodzony, ale noc poprzedzająca jak najbardziej. Kiedy w innych krajach 24 czerwca obchodzona jest noc Kupały / św.Jana (Sobótki), w Szwecji postanowiono to święto dostosować do swoich potrzeb i przesunąć je na weekend. Midsommarafton jest zatem piątkiem przypadającym najbliżej letniego przesilenia słońca, pomiedzy 20 i 26 czerwca. 
Głównym symbolem święta jest Midsommarstångwysoki słup w kształcie krzyża z wieńcami, uważany za falliczny symbol płodności. Wbity w ziemie miał zapewniać dobre plony w nadchodzącym sezonie. Dzisiaj pal ozdabia się gałązkami i wstęgami, a w wieńce wpina leśne kwiaty. Na głowach dziewczyn często pojawiają się wianki, kolejny typowy „obrazek” Szwecji.

Wieczorem, podczas biesiady, wszyscy niezależnie od wieku, chwytają się za ręce i wspólnie śpiewają i tańczą wokół drzewka.

Skąd pochodzi siła w nogach na harce, możecie się tylko domyślać. Biesiada jest często przerywana krótkimi przyśpiewkami snapsvisor i zapijana ziołowym trunkiem. Sama tradycja śpiewanego zapijania pochodzi z XVIII w i pojawia się bardzo często przy okazji różnych uroczystości. Jako że tekstów są tysiące, co roku w sklepach pojawiają się serwetki z wydrukami najpopularniejszych i najzabawniejszych przyśpiewek. Jakże przydatne!
Oprócz wspomnianych na wstępie młodych ziemniaczków z koperkiem, na stole pojawia się naturalnie śledź, kwaśna śmietana ze szczypiorkiem, jajka gotowane na twardo. Jako dodatek obowiązkowy w każdym domu knäckebröd, żółty ser i masło. Na deser podawane są truskawki ze śmietaną.
Kiedy już zmęczeni zabawą uczestnicy zbierają się do domów, na młode niezamężne dziewczyny czeka jeszcze jedno wyzwanie. Według legendy, powinny zerwać kwiaty w siedmiu rodzajach i przed snem położyć je pod poduszką. Cały proces powinien odbywać się w milczeniu. W nagrodę w nocy przyśni się im przyszły mąż. 

Jeśli nadal trudno Wam wyobrazić sobie, jak wygląda taki prawdziwy letni wieczór w typowej szwedzkiej rodzinie, zapraszam na film!  ;)