30 sierpnia, 2013

SL vs. GT



Już tak długo nie przeglądałam modowych stron, że aż czuję się jakaś taka… niemodna i opóźniona.  Chociaż aż tak źle chyba nie jest, bo okazuje się, że w konkursie „spot the difference” wygrałam sama ze sobą. Jury też byłam ja. A co.

Moja ulubiona sieciówka Gina Tricot najwyraźniej bardzo mocno zainspirowana wiosenną kolekcją Saint Laurent, wypuszcza właśnie nową jesienno-zimową linię.



I tak mamy żaboty, kokardy, wielkie kapelusze. Przezroczystości i falbany, lejące się i lekkie jak piórko szyfony, zamaszyste suknie do ziemi i spodnie cygaretki. Wszystko się zgadza. Czy tylko mnie się wydaje?


Foto: style.com i ginatricot.com