01 października, 2013

dyndały



Nonszalancko posupełkowane, zahaczone niedbale lub porzucone od niechcenia. 

Łyse żarówki albo same klosze obdarte z abażura, zamknięte w klatce, DIY’owe wiaderka i koszyki. 

Stylizowane kable, nawlekane drewienka, papierowe origami (chociaż to akurat już było dawno temu), „pogniecione” formy… 


Design House Stockholm

Jaspr.co

Jij Design

Kavel84.nl

Drop Cap



Efekt pogniecenia też ciekawy no nie? Pamiętacie biały wazon z mojej łisz listy?

Collective Dua


A jeszcze całkiem niedawno nie podobały mi się w ogóle. W życiu! Ani to ładne, a tym bardziej praktyczne. 
Na myśl przychodziły mi tylko sceny z filmów kryminalnych, gdzie na twardym stołku przesłuchiwano podejrzanych. Tam też były takie gołe żarówki walące po oczach silnym światłem. Łamały najtwardszych.

Est Magazine

 Lacasadecoto

Studio Snowpuppe


No i patrz, jakie to wszystko przewrotne. Mnie też ostatecznie złamały. Popatrzałam, przeanalizowałam, przyzwyczaiłam się chyba, bo jakoś tak ładniej wszystko to wygląda i w sumie gdybym miała gdzie…


Powiesiłabym takie i by sobie dyndały. 

Dyndały.

Bloomingville

Hemtex

Marz Design

Marz Design

Ilot Ilov

Pani Jurek