31 października, 2013

gwiazda z galezi - DIY



Nasz ogród wygląda jak pobojowisko. Zagrabić zdążyliśmy tylko częściowo, w sumie nawet lepiej, bo byłabym tylko zła, że po weekendowych wietrzeniach robota nagle podwójna. Połamało sporo gałęzi, przemeblowało trochę, ale generalnie jest w porządku, szkód wielkich nie zaobserwowałam. Przynajmniej u nas, bo na okolicznych drogach mamy tartak.

Kilka tygodni temu popełniłam szybki diy z gałązek (TU wspominałam), a teraz kiedy „materiał” nagle sam się zjawił, postanowiłam dorobić jeszcze więcej.


I tak, pierwsza gwiazda (najmniejsza) wisi nadal przed wejściem, a kolejne dwie rozstawiłam po kątach. Do świąt na pewno dojdzie jeszcze kilka sztuk.

Ktoś chętny do takiej gwiazdkowej zabawy? A może macie jakieś inne pomysły z zastosowaniem gałązek (tematyka oczywiście jesienno – zimowo – świąteczna).