24 października, 2013

kanciasty




Niech więc nie będzie tak, 
że tylko szaro i buro, oszczędnie z kolorem i pusto. 
Jesień jesienią, ciemnica owszem, 
ale postanowiłam sobie po ostatnim, że żadnej depresji jesiennej nie będzie.

Tak jak radziłyście (że też tu żadnych facetów nie ma) będzie więcej koloru. 
Przynajmniej dzisiaj. 

A potem wracamy do szyszek i innych jelonków.  Jeszcze trochę dynia trzyma kolor, ale przecież zaraz halloween i od początku listopada jedziemy z koksem świątecznym. 
A co!

***

I tak leżałam wczoraj spocona na podłodze (podła Chodakowska!) i marzyłam, że też chce mieć takie kanciaste biodra, co by mi wystawały. 
Porąbane jest to życie, niesprawiedliwe takie. Jeden chce być chudy, inny gruby, a ten co ma kręcone włosy chciałby proste. 

Tak wiec z przekory będzie kanciasto.
A kto urodził się na przełomie lat 70/80-tych ( i był w posiadaniu kaseciaka) wie, co to "kanciasty" .





I jak? Najedzeni kolorem i kształtem?


***


A te spodnie Mc Hammera modne do dzisiaj ;)