28 lutego, 2014

jak optycznie powiększyć mały pokój




Przygotowując się do napisania postu, który ma powstać przy współpracy z inną blogerką (póki co cicho-sza, nic nie zdradzam…) postanowiłam zrobić przegląd naszych wnętrz pod względem wystroju. 
Jak widzicie, powstał z tego mojego „odkrywania na nowo” całkiem inny post. Dzisiaj rzutem na taśmę biorę pokój młodszej córki.


Od razu na początku napiszę, że:

1.    zazwyczaj tak pusto tam nie jest, a raczej panuje bałagan jak po wybuchu bomby,

2.    żadni z nas specjaliści, więc tekst lepiej czytać na luzie i bez napiny,

3.    są elementy (np. naklejki na komodzie) które nie do końca nam odpowiadają, a powstały na szczególne życzenie,

4.    zgodnie z powiedzeniem „wolnoć Tomku w swoim domku” jest to pokój dziesięciolatki i to Ona ma tu najwięcej do powiedzenia.




Temat przewodni dzisiejszego posta brzmi: Jak optycznie powiększyć mały pokoik?

Przyznam, że urządzenie tej mikroklitki było to dla nas nie lada wyzwaniem, bo ze względu na metraż mieliśmy bardzo ograniczone możliwości. Nie łatwo jest ustawić nawet najmniejszą ilość mebli kiedy dysponuje się wymiarami 2,4m x 3,4m z czego jedna ściana ograniczona jest skosem

Ustawienie tam łóżka było według nas najlepszym ( i jedynym rozsądnym) rozwiązaniem. W głowę się dziewcze nie tłucze, a miejsce zostało odpowiednio zagospodarowane.





Kolorystyka, jaką zastosowaliśmy to bazowa biel oraz intensywne soczyste dodatki.  Tak jak radzą specjaliści, na małych, wąskich czy w inny sposób ograniczonych powierzchniach najlepiej stosować jasne barwy i wykorzystywać jak najwięcej naturalnego światła ( o ile jest dostępne). W naszym wypadku się udało, bo okno zajmuje sporą część dłuższej ściany, oświetlając środek pokoju, doświetlając częściowo biurko i spotykając naprzeciw drzwi, z którymi przy otwarciu tworzy świetlisty tunel.

Żeby dodatkowo doświetlić pokój i jednocześnie optycznie go powiększyć zrezygnowaliśmy z firan. Taki zabieg zawsze doda kilka centymetrów powierzchni i odciąży okolicę okna. Podobnie wygląda sprawa lustra. Zawieszenie go właśnie nad biurkiem było celowe. Przyznacie sami, że pokój sprawia wrażenie dużo większego niż jest w rzeczywistości. Dodatkowa zaleta lustra, nie trzeba biegać do łazienki żeby się co chwilę przeglądać.


Jak wspominałam wcześniej, bardzo ważny jest dobór odpowiednich barw. Zdecydowaliśmy się na praktyczną biel, raz ze względu na wrażenie lekkości i przestrzeni, dwa że jest idealną bazą wyjściową do zabaw z kolorem. W pokoju dziecięcym, kiedy wyobraźnia szaleje, jest to rozwiązanie idealne. Kolory znudzą się, można je łatwo i szybko wymienić na inne tonacje.  Najważniejsze żeby uniknąć ciemnych i przytłaczających kolorów i faktur.

Minimalizm stylu i kolorów. Pomimo faktu, że dodatki są bogate kolorystycznie, pasują do siebie i współgrają odcieniami. Stanowią spójną całość.


Podłoga również w jasnym odcieniu, według zaleceń powinna być odkryta, w naszym przypadku przełamana została kolorem w postaci podłużnego dywanika w dopasowanych kolorach.  Głównie z powodów praktycznych. Fotel na kółkach i miękkie drewno nie są najlepszymi przyjaciółmi, warto o tym pamiętać.

Pod łóżkiem ukryte są skrzynie z zabawkami i rzadziej używanymi przedmiotami. Nad biurkiem białe szufladki oraz jednocześnie wykorzystanie góry na półkę dla książek. Odciążanie podłogi i wykorzystanie wolnego miejsca oraz skrytek to kolejny punkt powiększania małych pomieszczeń. Pomysłowym rozwiązaniem jest również umieszczenie półki nad drzwiami, jest praktycznie niewidoczna, bo zazwyczaj nikt nie patrzy się w tamtym kierunku!


I ostatnia sprawa, oszczędność dodatków i ozdobników. Przy ograniczonej przestrzeni należy zrezygnować z „wystawek”. Jeśli są konieczne, najlepiej ustawić je w jednym miejscu i dopasować do siebie, np. stylem, kolorystyką i rozmiarem. Niech się nie gryzą.


Post nietypowy, pomimo że wnętrzarski, pisany trochę niepewnie. Za jakiś czas postaram się przedstawić kolejny, starszej córki. Jak już posprząta :) (o ile to kiedyś nastąpi). 
Teraz pozostawiam nasze poczynania Waszej ocenie. Mam nadzieję, że się Wam podoba i niektóre pomysły wykorzystacie.