06 marca, 2014

o Szwecji z Waszej perspektywy - mój post gościnny na Szwecjoblogu




Właściwie się tego nie spodziewałam. Za mała jestem, nie napiszę że skromna bo to zupełnie nie o mnie ale kiepska owszem, zresztą i tak nikt mnie nie czyta. No dobra, kilka osób tu regularnie zagląda, ale jakoś szczególnie nie błyszczę.

A tu takie niespo! Niespo z zasko!

Siedziałam sobie w samochodzie, na trasie na targi w Gävle, tam daleko daleko na północy (bo wszystko co powyżej Sztokholmu to już przecież dzicz) aż tu nagle przychodzi wiadomość. Taka, że aż mnie wcisnęło w fotel.  Znacie to uczucie, kiedy coś się zdarza pierwszy raz…
Zostałam zaproszona do współpracy i napisania posta o tematyce wnętrzarskiej. O wnętrzach nie ogólnie, ale o tych szwedzkich, obecnie mogę już napisać, że swojskich. No nie powiem, zaimponowało mi to, więc oczywiście zgodziłam się, a jakże inaczej. Jest mi bardzo miło, czuję się wyróżniona. Urosłam!

Blog, na którym gościnnie „wystąpiłam” to Szwecjoblog

foto: Szwecjoblog


Tematyka jak sama nazwa wskazuje, szwedzka. Bardzo szwedzka. Poczytajcie, bo warto. Dużo bardzo ciekawych informacji, wcale nie takich znów oczywistych. Natalia mieszka w Polsce a o Szwecji wie znacznie więcej niż nie jeden Szwed. Jak to sama stwierdziła, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Święta prawda. 

ma dziewczyna pasję i to widać.

Szwecjoblog można śledzić również na facebooku instagramie.

Tymczasem zapraszam Was do lektury posta


To znaczy zapraszam Was do domu. 
Do domu Johanssonów, do nas.