28 maja, 2014

perły zielonego Växjö



Växjö, w okolicy którego mieszkamy, od wielu lat uznawane jest za najbardziej zielone miasto Europy. Już w latach 80-tych ropę zaczęto zastępować biomasą w celu zmniejszenia wydzielania szkodliwego dwutlenku węgla, właściciele willi przeszli na ogrzewanie peletami i za pomocą paneli słonecznych, a z samochodów wielu przesiadło się na rowery… ale nie o tym dziś.

foto:vaxjo.se

Dzisiaj zabieram Was na wycieczkę po „moim” mieście. Nie będzie to wycieczka śladami dawnych mieszkańców miasta, bo do przygotowania takiej potrzebuję więcej wiadomości, a chęć poznania rozbudziła się we mnie dopiero niedawno. W miniony weekend, z okazji obchodów wiosennego święta Vårstad mieliśmy okazję między innymi poznać kilka faktów historycznych, przejść z przewodnikiem miejskim uliczkami centrum i inaczej spojrzeć na mijane na co dzień budynki czy miejsca. W głowie oczywiście powstał natychmiast pomysł na serię postów, co niniejszym czynię!  Dzisiejszy inauguracyjny będzie nie historyczny, a zielony. Naturalny, świeży, z odrobiną designu, rozrywki i przyjemności. Taki jak Växjö. 

Zabieram Was na spacer ścieżkami wokół jezior Växjösjön i Trummen położonych bardzo centralnie, praktycznie w centrum miasta. Tytuł najbardziej zielonego miasta nie został przyznany miastu przecież bez powodu. Växjö nie tylko na obrzeżach, ale również w centrum wypełnione jest po brzegi zielenią, zagospodarowane parkami, alejami, ścieżkami rowerowymi oraz biegowymi.  
Przedstawiam cztery miejsca, do których łatwo można się dostać parkując samochód w starej, handlowej części miasta lub przejść bezpośrednio z dworca kolejowego czy autobusowego. Szwedzka funkcjonalność przede wszystkim.

foto: zrzut google maps, opracowanie Karolina Johansson

Poniższe punkty zostały nazwane przez miejscowych „perłami zielonego miasta”, moim zdaniem miejsca w jakiś sposób interesujące, nienadwyrężające portfela (wszystkie ogólnodostępne i darmowe), które warto podczas podróży po Smalandii odwiedzić. 



1.    Wokół jezior Växjösjön i Trummen. (Sjöarna runt – Växjö åttan). Naszą trasę rozpoczynamy przy kafeterii Cafe Fontaine, na placyku zwanym Vattentorget i progresywnie wzdłuż zachodniego wybrzeża Växjösjön iść będziemy na południe.  Według licznika umiejscowionego przy promenadzie, dziennie trasę przemierza kilka tysięcy spacerowiczów, biegaczy i rowerzystów. Trasa licząca 8 km prowadzi między innymi poprzez park Strandbjörket, ulubione miejsce na fikę w słoneczny dzień, korty tenisowe, lagunę z disco kulą aż do zamku Teleborg. Ostatni z wymienionych przyciąga nie tylko zainteresowanych historią, ale też naturą – to obszar chroniony, rezerwat ptaków i roślin. Trasę opcjonalnie można ograniczyć do samego Växjösjön i przejść jego brzegami. Trasa 5 km z przejściem ok. 45-50 minut. Jest to jedna z tras, którą przemierzamy rodzinnie w miarę często, niezależnie od pory roku.

foto
2.    Rezerwat Bokhultet - możemy się tam dostać odbijając lekko od głównej trasy wzdłuż zachodniego wybrzeża. Bokhultet to rezerwat naturalny z lasem bukowym, 200 gatunkami ptaków oraz „rajem pszczół”. To według badań najbardziej zróżnicowany obszar występowania pszczół w Szwecji, jest ich tutaj ponad 90 gatunków. Na miejscu można również wyciągnąć nogi i chwilę odpocząć.  Spacer po rezerwacie to w zależności od zainteresowań  4, 5 - 6km.
3.    Kontynuując spacer wzdłuż zachodnich wybrzeży Växjösjön dochodzimy do Ogrodów Linneusza, (Linneträdgården). Obszary położone nad zachodnimi brzegami jeziora Trummen, na granicy z południowo – wschodnią częścią Växjösjön. Bogate w przeróżne gatunki drzew, krzewów oraz kwiatów. Zaprojektowane przez Ulfa Nordfjella oraz docenione na arenie międzynarodowej, m.in. Chelsea Flower Show (złoty medal w 2007r). Nowoczesna architektura, sztuka oraz design z użyciem typowo skandynawskich materiałów: kamienia, drewna i stali w połączeniu z niespotykanymi już w naturalnym środowisku gatunkami roślin – to musiało się udać! Jedno z miejsc gdzie osoby zupełnie niezainteresowane botaniką mówią WOW… Miejsce dosyć nowe, bo stworzone w maju 2010, nie szczególnie duże i zaskakująco na park, nieoczywiste. Warto zajrzeć tam chociaż na chwilę. 

    4.    Park Zamkowy (Slottsparken), Kierując się dalej na południowy wschód od ogrodów Linneusza dochodzimy do wspomnianego na wstępie Zamku Teleborg.  Zamek został wybudowany w 1900 roku, a obszary parkowe zagospodarowane 30 lat później.  Spacerując wśród buków, dębów oraz przeogromnych krzewów rododendrona dochodzimy do kampusu uniwersyteckiego. Z drugiej strony zamku znajduje się natomiast plaża jeziora Trummen oraz drewniany most przecinający jego południową odnogę.

foto

Kontynuując spacer wokół jeziora Trummen (wschodnim wybrzeżem ku północy) mijamy Pałac Włoski (Italienska Palatset), w którym obecnie znajduje się galeria sztuki ostatecznie wracając do styku jezior. Tam odbijamy ponownie na północ i wędrujemy wschodnim wybrzeżem Växjösjön. Po drodze mijamy kąpieliska miejskie (tak, można się kąpać w centrum miasta!), pływalnię miejską i fontannę, dochodząc finalnie do kompleksu restauracji 4 Krogar. Tu kończy się nasza wycieczka. Przejście głównej trasy na spokojnie zajmuje około 3 godzin, z dodatkiem rezerwatu Bokhultet około 4,5 godziny, w sam raz na popołudniowy spacer.


To była pierwsza część moich wojaży po najbliższych okolicach. Jeżeli okaże się, że temat podróży po Smalandii ma wzięcie, będę go z chęcią kontynuowała, wszystko zależy od Was, czytelników. Bywajcie!