18 września, 2014

szwedzkie skroty



Pomysł na posta o dzisiejszej tematyce rósł we mnie już od dłuższego czasu. Z pełną świadomością, że moja wiedza na ten temat jest mocno ograniczona, wstrzymywałam się i tylko kolekcjonowałam w głowie dziwne doświadczenia. Życiowe wpadki i przekręcenia wynikające z niewiedzy, ignorowanie napisów i szyldów informacyjnych z myślą, kiedyś sobie poszukam co to znaczy. Kiedyś, znaczy nigdy. Części skrótów oczywiście można się domyślić, jednak życie pokazuje, że nie zawsze to, co wydaje się nam być prawidłowym takie jest.

Fakt, że nie jest tak źle, uświadomiła mi koleżanka z pracy, stwierdzając że po czterech latach pobytu mam i tak dużo większe pojęcie o budowie i pochodzeniu wyrazów niż przeciętny obcokrajowiec. Miło coś takiego usłyszeć, jak kiepski by człowiek nie był. Temat mojego zboczenia wyrazowego omawiałam już kiedyś wcześniej, przy okazji postu na temat wielojęzycznościLubię czasami poszperać i po prostu wiedzieć gdzie dane słowo rozpoczęło swoją przygodę.


Wracając do dzisiejszego tematu. Zacznę o głównych sprawców zamieszania, słów którymi zdarza mi się operować na co dzień. Słów, o których znaczeniu i istnieniu nie miałam jeszcze niedawno pojęcia…

Vabba - skrót od  vård av (sjukt) barn czyli opieka nad chorym dzieckiem i brane z tego tytułu wolne z pracy.

Vobba - vårda sjuka barn samtidigt som man arbetar hemifrån czyli podobnie jak wyżej opieka nad chorym dzieckiem, z tą różnicą że nie siedzimy bezczynnie, a bierzemy pracę do domu (vabba+jobba). 

vabbruari - februari är en sjukdomstyngd månad för alla småbarnsföräldrar. Luty jest statystycznie najbardziej ”chorowitym” miesiącem w roku. Wtedy właśnie najwięcej osób bierze zwolnienie VAB. Wyraz jest połączeniem słów febuari i vabba

foto

Idziemy dalej, wyższa szkoła jazdy,nie tak często spotykany zwrot Vaffa - vårda sina gamla föräldrar eller ta ledigt från jobbet för att vara med på planeringsmöten med hemtjänst och liknande. Urlop brany na potrzebę opieki nad starszymi osobami (np. rodzicami) lub załatwienia spraw z tym związanych.

Vicka – vikariera (pracować jako zastępstwo, wikariat)

Równie popularne, jednak już nie tak bardzo skomplikowane (a właściwie w ogóle nie trudne) są skróty i zapożyczenia z angielskiego: mejla, esemesa, googla, chatta, appa, photoshoppa. Te wyrazy używane są potocznie i na dobre zostały przyjęte do języka szwedzkiego.
Niektórzy odbierają to jako rodzaj zaniedbania ojczystego języka, inni jako wygodnictwo, dla innych używanie takich zamerykanizowanych skrótów jest pewnego rodzaju trendem. Nie mnie decydować, do mnie jak najbardziej przemawiają. Chyba łatwiej powiedzieć, że z kimś esemesujemy niż że wysyłamy krótkie wiadomości tekstowe za pomocą przenośnego telefonu bezprzewodowego.

Gorzej, jeśli wyrazy najczęściej w formie pisanej zastępowanie są dziwnymi skrótami z wygody czy zwykłego niechciejstwa. Chodzi mi tu o używanie ich w potocznym brzmieniu np. va zamiast vad (co), ba zamiast bara (tylko), oxå zamiast också (również). Skróty jak najbardziej do zrozumienia, no chyba że czytamy coś takiego: Ja tkr me så zamiast Jag tycker med så (Również tak uważam).

Kolejny punkt to typowe skróty języka szwedzkiego. Używanie ich w takiej formie jak poniżej jest całkowicie poprawne i zgodne z gramatyką. Takie skróty spotykam w tekstach, na szyldach czy w reklamach. W przeładowaniu takimi skrótami specjalizują się sklepy wysyłające powiadomienia o swoich ofertach specjalnych… np. Gäller damavd tom 14/9-14. Ej i komb i med andra erbj. (Dotyczy działu damskiego w terminie do 14 września. Nie łączy się z innymi ofertami).

OBS! nie tyle mówiony co pisany zwrot, skrót od observera (uwaga!)
o.s.v - och så vidare ( i tak dalej)
p.g.a - på grund av (z powodu)
i.a.f - i alla fall (w kazdym razie)
t.o.m - till och med (do (daty) włącznie)
bl.a. - bland annat (miedzy innymi)
b.v.s.a. - billigare vid snabb affär (tańsze przy szybkiej transakcji) skrót spotykany podczas aukcji internetowych

foto

MVH to spotykane w podpisie wiadomości, najczęściej e-maili pozdrowienie med vänlig hälsning (z przyjaznym pozdrowieniem). Najprościej można porównać go do polskiego „pzdr”. Zwrot może wydać się bardzo swobodny i pisząc to właściwie nie jestem sama do końca przekonana o słuszności jego używania, jednak jest poprawny i dopuszczalny przy nie do końca oficjalnych konwersacjach. Tłumaczę już dlaczego:

Mniej więcej na przełomie lat 60-tych i 70-tych zniesiono uprzejmościowe zwroty Pan i Pani. Du-reformen  (reforma – ty) wprowadzona została przez Bror Redexa, który zmęczony ciągłym tytułowaniem i bezosobowymi zwrotami postanowił, że pracownicy w jego firmie mają zwracać się do siebie nawzajem jak i do przełożonych na ty. Ku zaskoczeniu wielu, nie spowodowało to rozluźnienia stosunków czy nadmiernego spoufalania się a przeciwnie poprawiło stosunki w firmie. W ten sposób zwracają się do siebie nawzajem dzisiaj już wszyscy Szwedzi, niezależnie od zajmowanego stanowiska czy statusu. Nie licząc rodziny królewskiej.


Kolejny dział skracanych powszechnie wyrazów to „-isy” i taki na przykład kändis, o którym pisałam wcześniej TU i jego przeciwieństwo doldis (osoba znana ale stroniąca od popularności i rozgłosu), w tej samej grupie chaffis (kierowca, szofer), blygisblygg person (osoba wstydliwa), fegis – feg person (osoba tchórzliwa, boidudek) czy bästis (najlepszy kolega) i flintis – flintskallig (łysy). Skróty z końcówką „–is” mogą określać również miejsca: dagis – daghem (przedszkole) i lekis - lekskola (przedszkole, świetlica) czy znana sieć siłowni friskis och svettis (zdrowy i spocony) .
foto

I na koniec jeszcze zdrobnienia z różnych grup, używane jako równowartościowy zamiennik. Poniższe wyrazy stały się już na tyle powszechne, że ich używanie (jak np. godis) nie jest właściwie skrótem a samodzielnie istniejącym wyrazem.
Frulle – frukost (śniadanie)
Mellis – melanmål (podwieczorek)
Frisan – frisör (fryzjer)
Biblan – bibiliotek (biblioteka)
Godis – godsak (słodycze)

foto
Tablica informuje: Weź to na spokojnie, bawiące się dzieci, zwierzęta bez smyczy i wściekłe baby.



Podsumowując, języki ewaluują, zmieniają formę, melodykę czy zastosowanie. Część przyjmuje się na dobre, część stanowi tylko modę. Skróty i zdrobnienia to jedynie czubek wielkiej góry lodowej, jaką jest język. Jedno jest pewne, warto takie zjawiska obserwować i dociekać, dlaczego się zmieniają, skąd pochodzą i jak powstały… Czy warto naśladować? Pozostawię to do osobistej oceny.

pok – puss och kram (buziaki i uściski) // k