07 listopada, 2014

szwedzkie smaki - kladdkaka



Post wyjątkowo wieczorny, wynikł z nagłej potrzeby celebrowania dnia czekoladowego ciasta (7 listopad) połączonej z weekendowymi obchodami dnia ojca w Szwecji.  Jako dodatek chęć podzielenia się genialnym przepisem na miękkie czekoladowe ciasto, szwedzki klasyk, kladdkakę.


Gorzka czekolada. Można ją kochać lub nienawidzić. 70% zawartości, sucha i cierpka aż wykręca kubki smakowe. Piszą o niej poematy, powstają książki… Pocieszycielka.
Podobnie z samą kladdkaką. Sprawdzonych przepisów i opinii na jej temat jest wiele. Są zwolennicy masy bardziej zwartej, prawie że suchej wewnątrz, są też tacy którzy lubią kiedy ciasto wręcz płynie.  Według mnie kladdkaka ma być „kladdig” (klejąca) czyli miękka i nie do końca ścięta, niezbyt wysoka i bardzo, bardzo czekoladowa. Jedno jest pewne, do jej wykonania należy używać wyłącznie najlepszej jakości czekolady lub gorzkiego kakao i absolutnie nie dodawać proszku do pieczenia. Dlaczego bez proszku? Pierwsze wzmianki na temat kladdkaka pochodzą z okolic 1940 roku. Szwecja pomimo tego, że w wojnie udziału nie brała, w tym okresie nie miała dostępu do wielu dóbr „luksusowych” w tym właśnie proszku do pieczenia. Jednak marzenia o bardzo czekoladowych ciastach podejrzanych podczas zagranicznych wojaży kłębiły się w głowach wielu i tak też powstał pomysł na czekoladowy placek bez ulepszaczy.  
Ale największym sekretem jest i tak czas pieczenia. Ten trzeba wypracować sobie samodzielnie…


Co potrzebujemy:
200 g gorzkiej czekolady bardzo dobrej jakości
200 g masła
3 jajka
2,5 dl (225g) cukru
3 dl (180g) mąki

dodatkowo:
25 g masła
1 dl śmietany kremówki 34%
20 płatków After Eight //opcjonalnie jako zamiennik 150 g gorzkiej czekolady i kilka kropli aromatu miętowego

A tak przygotowujemy:
Piekarnik nastawiamy na 175°C i przygotowujemy blaszkę do ciasta. Masło i czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i studzimy. Jajka ubijamy z cukrem. Stopniowo dodajemy mąkę oraz masę czekoladową i ubijamy do połączenia się składników. Delikatnie przelewamy do foremki i pieczemy około 20 minut. Ciasto nie powinno być do końca upieczone, najlepiej sprawdzić to podczas pieczenia patyczkiem. Formę ściągamy dopiero w momencie kiedy ciasto będzie całkowicie zimne.
Z pozostałych składników przygotowujemy glazurę. Masło, śmietanę i płatki topimy w kąpieli wodnej i studzimy. Smarujemy ostrożnie ciasto i pozostawiamy do stężenia.












Image Map