08 maja, 2015

TOP 5 moich ukochanych miejsc (Klub Polki na Obczyznie)





Ten wpis to kolejny projekt powstały przy Klubie Polki na Obczyźnie. W maju piszemy o naszych ukochanych, ulubionych, w jakiś sposób szczególnych miejscach. Postanowiłam tym razem podejść do tematu z trochę innej strony i opisać krótko miejsca nie w których się jako tak przebywa, a raczej mija je. Będą to miejsca które oglądać możemy podczas jazdy samochodem. Naturalnie, można się w nich pobliżu zatrzymać i napawać widokiem przez trochę dłuższą chwilę ale z założenia są to obrazki z podróży. Dlatego też zdjęcia robione telefonem, w bardzo różnych okolicznościach.
Kolejność wyboru jest zupełnie przypadkowa, wszystkie są dla mnie równie szczególne i ciekawe.


Moje top 5 szwedzkich miejscówek.

- Trasa E4 zdłuż jeziora Vättern. Samo jezioro jest drugim w Szwecji i szóstym w Europie największym pod względem powierzchni. W najgłębszych punktach osiąga 120 metrów głębokości, a z Bałtykiem łączy je Göta kanal, który w połączeniu z Trollhätte kanal i Göta älv (łącznie 390 km) przecina w poprzek Szwecję od Bałtyku aż do cieśniny Kattegat. 
Nie mogę napisać o jednym miejscu czy punkcie, bo to właściwie 60 km odcinek prowadzący wzdłuż wschodniego brzegu, prowadzący od Jönköping do Ödeshög. Trasa ta przez szwedów nazywana jest Vätterleden. Przy drodze znajduje się kilka miejsc gdzie można się zatrzymać, a najpopularniejszym jest Gyllene Uttern w Gränna. Stamtąd też możemy podziwiać przepiękne widoki na jezioro. My niestety tamtędy tylko przejeżdżamy, więc pozostaje mieć nadzieję że kiedyś w końcu zdecydujemy się na postój z widokiem.




- E6 to przepiękna trasa wzdłuż zachodniego wybrzeża Szwecji. Od południowych krańców i Trelleborga, poprzez Malmö, Göteborg i norweskie Oslo ciągnie się prawie do rosyjskiej granicy. Ponad 3 tysiące km z głową przekręconą w lewo (jadąc z południa). Nam zdarzyło się kilkakrotnie korzystać z południowych odcinków, a miejscem które zrobiło na mnie wrażenie był widok z Uddevallabron, 1,7 km mostu podwieszonego nad cieśniną Skagerrak, a właściwie nad jednym z jej szkierowych wcięć.  Od strony morza widoki na wyspy, od lądu na miasteczko Sunningen i dalej w głębi Uddevalla. Na samym moście nie ma naturalnie możliwości zatrzymania się, można jednak zjechać od jednej z pobliskich wiosek i tam napawać się widokiem. Tylko i aż tyle.



- Gratka dla podróżujących promem z Gdyni. Droga prowadząca do centrum Karlskrony (28) z widokiem na marinę, wyspy, największą Verkö i inne mniejsze niezamieszkane. Tą która przyciąga moją szczególną uwagę to znana z przewodników i folderów reklmowych Mjölnarholmen z dawną prochownią i wieżą artyleryjską. Lubię sobie na nią po prostu patrzeć.
Warto zatrzymać się w pobliżu i wybrać na wycieczkę statkiem np. do Nättraby lub wjechać na punkt widokowy na Bryggarebegret. Obie opcje, przejazdem i z krótkim przystankiem zapewnią fantastyczne widoki.  



- Mroczny Öresundsbron (most nad cieśniną Sund, na trasie E20) łączący Szwecję z Danią, znany ze skandynawskich powieści kryminalnych jesienią i bardzo wakacyjny latem. Lubię go o każdej porze dnia i nocy, przy zawieruchach (no dobra, wtedy może mniej) i w pełnym słońcu. Kojarzy mi się ze szmuglowaniem narokotyków (tędy przebiega popularna trasa narkotykowa z Europy południowej do Skandynawii) i z łatwą komunikacją pomiędzy krajami. Rozpatrując podróże do czy z Malmö, warto brać pod uwagę również Kopenhagę. To kilka minut pociągiem lub pół godziny samochodem. Przejazd tym mostem jest płatny.




- Jest jeszcze jedno bardzo szczególne dla całej naszej rodziny miejsce, znajdujące się bardzo blisko domu. I tego wyjątkowo nie oglądamy podczas jazdy, chociaż mini mostek jest. To nasze smultronställe, ze szwedzkiego poziomkowe miejsce. Niewiem czy rosną tam poziomki, wiem za to że jest cała masa grzybów, jagód i borówek. Miejscóweczka do której regularnie wracamy nacieszyć oczy i duszę. Gdzie położone jest to miejsce? W smålandzkich lasach. Dokładnej lokalizacji celowo nie podam, bo podobno kiedy się je zdradzi, magia i czar pryskają. A tego byśmy nie chcieli.




Jeśli jesteście ciekawi ulubionych miejsc innych klubowiczów, zapraszam do śledzenia naszych losów na stronie domowejKlubu i na facebookowym fanpage’u. 

***
Ten projekt jest dedykowany Stowarzyszeniu Piękne Anioły. Jeżeli spodobał Ci się mój post, możesz wesprzeć Fundację dowolną kwotą. Więcej informacji na naszym blogu